Awarie w Pakistanie podkreślają kryzys gospodarczy tego kraju

skomentować

ISLAMABAD, Pakistan – władze Pakistanu nakazały zamknięcie wszystkich rynków, restauracji i centrów handlowych trzy tygodnie temu w ramach planu awaryjnego mającego na celu oszczędzanie energii, ponieważ 220-milionowy kraj walczył o opłacenie spóźnionego importu energii i uniknięcie wyczerpania energii. krachu gospodarczego, który się rozpoczął.

Ale środki były za małe, za późno. W poniedziałek rano przeciążony system energetyczny kraju załamał się w wyniku ciągłej fali przerw w dostawie prądu, które rozpoczęły się w pustynnych prowincjach Beludżystanu i Sindh, ale szybko rozprzestrzeniły się na większość kraju, w tym gęsto zaludnione miasta Karaczi, Lahore i Rawalpindi.

Zasilanie zostało przywrócone w wielu obszarach późną poniedziałkową nocą, a mieszkańcy od dawna przyzwyczaili się do okresowych przerw w dostawie prądu, znanych tutaj jako zrzucanie obciążenia, ponieważ niedobory paliwa stały się chronicznym problemem. Dwa razy wcześniej, w 2015 i 2021 roku, miały miejsce podobne ogólnokrajowe przerwy w dostawie prądu. Ale jego ogromna skala była szokiem. Szpitale pozostawały w ciemności przez wiele godzin, zamykano fabryki włókiennicze, a ludzie biegali po stacjach benzynowych, aby kupić paliwo do generatorów. Usługa telefonii komórkowej została odcięta w wielu obszarach.

Prezydent Pakistanu Imran Khan wycofuje swoją partię z legislatur i ślubuje naciskać na nowe wybory

„Zrzucanie obciążenia ma miejsce przez dwie lub trzy godziny dziennie, ale nigdy nie widziałem takiej 24-godzinnej awarii”, powiedział sklepikarz z Karaczi, Omar Salim, w wiadomościach Dunya TV. Powiedział, że rząd obiecał rozwiązać problemy gospodarcze kraju, ale zamiast tego one się pogorszyły.

„Brak elektryczności, gazu, miejsc pracy, ludzie w długich kolejkach po ciężarówki z mąką, inflacja wyższa niż kiedykolwiek” – powiedział. „Wydaje się, że żyjemy w epoce kamienia łupanego”.

Liaqat Ali, 50-letni mechanik warsztatowy w stolicy, powiedział, że używał swojego małego generatora, dopóki nie skończyło mu się paliwo, ale nie miał pieniędzy na zakup nowego. Następnie włączył latarkę w swoim telefonie komórkowym, aby wieczorem naprawiać silniki samochodów klientów, aż i on padł.

„Już teraz walczymy o utrzymanie naszej działalności z powodu codziennych przerw w dostawie prądu, ale kiedy zasilanie znika na 20 godzin i musimy go zamknąć, wszystko rujnuje” – powiedział Ali w rozmowie z The Washington Post. „Życie biednych ludzi, takich jak ja, stało się nieszczęśliwe z powodu tych skorumpowanych władców i polityków. Mówią o ulepszaniu rzeczy, ale nie robią nic dla zwykłych ludzi.

Rząd premiera Shehbaza Sharifa, który objął urząd w kwietniu po usunięciu Imrana Khana w głosowaniu parlamentarnym, od tego czasu zmaga się z najgorszym kryzysem gospodarczym w kraju od dziesięcioleci. Eksperci ostrzegają, że rząd jest bliski niewywiązania się z zadłużenia zagranicznego.

„Chcę wyrazić szczere ubolewanie z powodu niedogodności, jakich doznali nasi obywatele w związku z wczorajszą awarią prądu. Na moje polecenie trwa dochodzenie w celu ustalenia przyczyn przerwy w dostawie prądu. Odpowiedzialność zostanie ustalona” Sharif napisał na Twitterze we wtorek.

Pilny problem powtarzających się niedoborów paliwa i energii jest szczególnie widocznym skutkiem większego i bardziej złożonego problemu z wieloma ruchomymi częściami. Władze Pakistanu walczą o zaspokojenie podstawowych potrzeb dużego i zubożałego kraju, znajdując się pod silną presją zagraniczną, aby spłacić długoterminowe długi i przyjąć niepopularne środki oszczędnościowe w zamian za umorzenie długów przez MFW, które zostało opóźnione.

Tymczasem rupia pakistańska spadła do najniższego w historii poziomu 230 za dolara, a rezerwy walutowe kraju skurczyły się w zeszłym roku o 50 procent. Eksperci twierdzą, że krajowi został zaledwie miesiąc na opłacenie importu paliw i energii. Inflacja wzrosła w zeszłym roku w bezprecedensowym tempie 25 procent, szczególnie mocno uderzając w paliwa i podstawowe artykuły spożywcze, takie jak mąka, ryż i cukier.

„Sytuacja gospodarcza Pakistanu jest krytyczna. Osiągnął najbardziej niebezpieczny punkt” – powiedział we wtorek ekonomista Zubair Khan w Geo News. „Odzwierciedlają to przerwy w dostawie prądu. Obecnie codziennie obserwujemy skutki kruchej gospodarki. Pakistan musi poważnie traktować decyzje gospodarcze. Potrzebuje lepszego zarządzania gospodarczego i musi przestać faworyzować politykę.

Wycieczka do pakistańskiej strefy powodzi pokazuje, jak cierpieli najbiedniejsi

Gdy w poniedziałek rozprzestrzeniła się publiczna frustracja i niepokój, urzędnicy powiedzieli, że ciężko pracują, aby w pełni przywrócić zasilanie, ale przedstawili różne wyjaśnienia bezprecedensowej katastrofy. Niektórzy urzędnicy obwiniali się nawzajem za to, że nie przewidzieli kaskadowych przerw w dostawie prądu lub opóźniali konieczne naprawy systemu elektroenergetycznego.

Urzędnicy powiedzieli, że niedawny nakaz zamykania rynków i restauracji w godzinach wieczornych miał zaoszczędzić stanowi około 273 milionów dolarów na produkcji energii elektrycznej, ale eksperci stwierdzili, że było to dalekie od tego, co było potrzebne, a niektórzy właściciele firm sprzeciwiali się temu planowi. Według urzędników Sharif nakazał wszystkim agencjom rządowym zmniejszenie zużycia energii elektrycznej o 30 procent.

Jednak rząd niechętnie podejmuje zbyt surowe środki, ponieważ nowe wybory mają się odbyć jeszcze w tym roku. Khan, popularny przywódca z licznymi zwolennikami, organizował w ostatnich miesiącach duże wiece publiczne. On przetrwał usiłowanie zabójstwa zgromadził się na początku listopada i bezlitośnie krytykował rząd Sharifa jako skorumpowany i niekompetentny.

„Chcemy, żeby ten rząd odszedł. Ceny były wysokie, kiedy był tu Imran Khan, ale teraz są znacznie wyższe” – powiedziała Samia Khan, gospodyni domowa z Peszawaru w północno-zachodnim Pakistanie, w wiadomościach Bol TV. W poniedziałek powiedziała: „ Światła zgasły, kiedy moje dzieci przygotowywały się do szkoły i [the lights] wrócił dopiero po północy. Muszę gotować i sprzątać po ciemku, a rachunki za prąd i gaz są coraz wyższe. Z każdym dniem dzieje się coraz gorzej”.

Awaria systemu elektroenergetycznego rozpoczęła się o godzinie 7:30 w poniedziałek rano w Sindh i Beludżystanie, a do południa dotarła do każdego zakątka kraju. Do wieczora urzędnicy ogłosili, że zasilanie zostało przywrócone w wielu miastach, ale nie w całym kraju. W wielu regionach kraju przez 12 godzin nie było prądu.

Według niektórych raportów, awaria była wynikiem środków oszczędzania energii mających na celu zmniejszenie mocy w niedzielę wieczorem, co utrudni ponowne uruchomienie systemu w poniedziałek rano. Inni obwiniali zły stan starego sprzętu transmisyjnego.

Leave a Comment