Brytyjczyk Rishi Sunak interweniował w śledztwie w sprawie „tory sleaze”.

Komentarz

LONDYN — Miał być odpowiedzialnym dorosłym, nieskazitelnie czystym nowym premierem, który zrobi pranie na Downing Street po ekonomicznym bałaganie Liz Truss i pandemicznej imprezie Borisa Johnsona.

Ale starając się jak mogą, Rishi Sunak i jego rząd Partii Konserwatywnej wycofują się do przeszłości, aby stawić czoła oskarżeniom, które opozycja nazywa „surowe gówno,” skrót dla klubowej grupy po prawej stronie wśród polityków i darczyńców tutaj.

Po weekendzie siniaków prowadzonym przez gazetę Guardian Sunak ogłosił w poniedziałek, że niezależny doradca ds. etyki zbada sprawy podatkowe przewodniczącego Partii Konserwatywnej i byłego kanclerza skarbu Nadhima Zahawiego. minister finansów i jeden z czterech „wielkich urzędów publicznych”.

Kilka godzin później w poniedziałek brytyjski komisarz ds. nominacji publicznych ogłosił, że jego biuro zbada nominację Richarda Sharpa na przewodniczącego BBC, co wymagałoby zgody Johnsona.

Ta sonda przyjdzie później donosi Sunday Times że Sharp był kluczowy dla pomocy Johnsonowi w znalezieniu kogoś, kto zagwarantowałby pożyczki osobiste w wysokości do 1 miliona dolarów, o które Johnson zabiegał, pełniąc funkcję premiera.

Oprócz tych ciężkich rzeczy, w zeszłym tygodniu sam Sunak został ukarany grzywną przez policję za to, że ich nie niósł jego pas bezpieczeństwa podczas tworzenia posta wideo w mediach społecznościowych na tylnym siedzeniu rządowego samochodu.

Naruszenie pasów bezpieczeństwa wywołało publiczne oburzenie po części dlatego, że było to drugie naruszenie ustalonej kary Sunaka. Wcześniej został ukarany grzywną za udział w spotkaniu odbywającym się na Downing Street 10 z naruszeniem surowych zasad kwarantanny obowiązujących w tamtym czasie. Ta impreza miała uczcić urodziny Johnsona.

W zeszłym tygodniu okazało się, że Zahawi był w stanie negocjować z Urzędem Skarbowym w czasie, gdy był kanclerzem, że był spóźniony z zapłatą milionów funtów zaległych zobowiązań podatkowych oraz wysoką grzywną.

Działacze czystego rządu i przywódcy opozycyjnej Partii Pracy szybko wezwali do rezygnacji Zahawa lub zwolnienia Sunaka.

„Ta żałosna próba pociągnięcia do odpowiedzialności po prostu nie jest wystarczająco dobra” – powiedziała wiceprzewodnicząca Partii Pracy Angela Rayner, wskazując, że Zahawi był kanclerzem skarbu odpowiedzialnym za wydawanie dochodów z podatków, podczas gdy on negocjował umowę z poborcami podatkowymi.

„Nie potrzebujesz doradcy ds. etyki, aby powiedzieć ci, że jest to niedopuszczalne” – powiedział Rayner.

Według GuardianaZahawi był winien podatek od zysków kapitałowych po sprzedaży udziałów w firmie sondażowej YouGov, którą założył przed wyborem do parlamentu.

Gazeta podała, że ​​Zahawi zapłacił należny podatek dochodowy i 30-procentową karę, na łączną kwotę 6 milionów dolarów.

56-letni polityk urodzony w Iraku, który jako chłopiec uciekł wraz z rodziną do Wielkiej Brytanii, opisał spóźnioną płatność jako „niedbały i niezamierzony” błąd.

Prezes BBC Sharp podkreślił również, że nie był bezpośrednio zaangażowany w żadną z pożyczek Johnsona.

„Nie byłem zaangażowany w pożyczkę ani w układ zabezpieczenia i nie organizowałem żadnego finansowania” – powiedział Sharp w wewnętrznym e-mailu do BBC w poniedziałek (który został później opublikowany przez BBC).

Odpowiednio Niedzielne czasySharp pomógł ustalić zabezpieczenie pożyczki udzielonej firmie Johnson w 2020 roku. Według „Timesa” poręczycielem był Sam Blyth, kanadyjski biznesmen i daleki kuzyn Johnsona. Sharp, 56-letni były bankier Goldman Sachs i główny darczyńca, został mianowany szefem BBC w styczniu 2021 r.

Sharp potwierdził BBC, że przedstawił Blytha sekretarzowi gabinetu Simonowi Case’owi, najwyższemu urzędnikowi państwowemu i głównemu doradcy premiera, „ponieważ Sam chciał wesprzeć Borisa Johnsona”. Blyth, Sharp i Johnson również jedli razem obiad w Chequers, oficjalnej wiejskiej rekolekcji premiera, ale Sharp zaprzeczył, jakoby dyskutowano o finansach Johnsona.

Prawodawca Szkockiej Partii Narodowej, John Nicolson, powiedział Izbie Gmin, że sprawa była „trochę republiką bananową”. Według Sky News.

Nicolson skarżył się, że kiedy parlament wybrał go na najwyższe stanowisko w BBC, Sharp nie powiedział panelowi „o swojej roli w udzieleniu ogromnej pożyczki człowiekowi, który go mianował”.

W poniedziałek Johnson bronił Sharpa jako „wielkiego i mądrego człowieka”.

„Ale on nie wie absolutnie nic o moich finansach osobistych” – powiedział Johnson. – Mogę ci to powiedzieć ze stuprocentową pewnością.

W rozmowie ze Sky News Johnson nazwał tę sprawę „kompletną bzdurą – absolutną bzdurą”.

Powiedział: „To tylko kolejny przykład utraty rdzenia BBC”.

Ze swojej strony prezes BBC nazwał to „odwróceniem uwagi od organizacji, czego żałuję”.

Leave a Comment