Chińczycy, którzy stracili krewnych z powodu COVID, są wściekli, że osoby starsze nie były chronione

PEKIN, 18 stycznia (Reuters) – Ailia, była nauczycielka w szkole średniej, była zdruzgotana, gdy jej 85-letni ojciec zmarł po wystąpieniu objawów podobnych do COVID, gdy wirus rozprzestrzenił się w ich rodzinnym mieście w południowo-wschodniej prowincji Jiangxi.

Chociaż jej ojciec nigdy nie był testowany, Ailia i jej matka uzyskały wynik pozytywny mniej więcej w tym samym czasie i wierzy, że przyczyną jej śmierci był COVID.

Podczas gdy setki milionów Chińczyków podróżują, aby połączyć się z rodzinami podczas obchodów Nowego Roku Księżycowego rozpoczynającego się 21 stycznia, wielu robi to po opłakiwaniu krewnych zabitych w najliczniejszej na świecie fali COVID-19.

Dla wielu strata jest mieszana z gniewem z powodu braku przygotowania do ochrony osób starszych, zanim Chiny nagle porzuciły politykę zerowego COVID-19 w grudniu 2022 r., po trzech latach testów, ograniczeń w podróżowaniu i przestojów.

56-letnia Ailia powiedziała, że ​​podobnie jak niezliczeni Chińczycy popiera ponowne otwarcie gospodarki. Jego ojciec zmarł pod koniec grudnia, kilka tygodni po tym, jak Chiny zniosły ograniczenia związane z COVID.

„Chcieliśmy, aby rzeczy się otworzyły, ale nie w ten sposób – nie kosztem tak wielu starszych osób, co ma ogromny wpływ na każdą rodzinę” – powiedział przez telefon.

Chiny poinformowały w sobotę, że od zakończenia zerowej liczby przypadków COVID-19 odnotowano prawie 60 000 zgonów szpitalnych związanych z COVID – 10-krotny wzrost w porównaniu z poprzednimi danymi – ale wielu międzynarodowych ekspertów twierdzi, że jest to zaniżona liczba, po części dlatego, że nie obejmuje ludzie, którzy zmarli w domu, jak ojciec Ailii.

90% zabitych miało 65 lat lub więcej, a średnia wieku wynosiła 80,3 lat, powiedział w sobotę chiński urzędnik.

Wielu ekspertów twierdzi, że Chiny nie wykorzystały trzech lat w dużej mierze powstrzymania COVID-19, aby lepiej przygotować swoją populację, zwłaszcza setki milionów osób starszych, do ponownego otwarcia, krytyka, którą Chiny odrzucają.

Jako niedociągnięcia wymieniono nieodpowiednie szczepienia osób starszych oraz niewystarczającą podaż leków.

Chiński urzędnik powiedział 6 stycznia, że ​​ponad 90% osób powyżej 60. dla których dostępne były te dane.

„Gdyby tylko wykorzystali zasoby wykorzystywane do walki z wirusem, aby chronić osoby starsze” – powiedziała Ailia, która podobnie jak wiele osób, z którymi przeprowadzono wywiady, odmówiła podania swojego pełnego imienia i nazwiska ze względu na delikatność krytyki chińskiego rządu.

Chińscy urzędnicy wielokrotnie powoływali się na znaczenie ochrony osób starszych, ogłaszając środki od szczepień po utworzenie grupy zadaniowej w Szanghaju, największym mieście Chin, w celu identyfikacji grup wysokiego ryzyka.

Decyzja Pekinu o zakończeniu „zerowego COVID” nastąpiła po rzadkich powszechnych protestach ulicznych przeciwko tej polityce pod koniec listopada, ale publiczne oburzenie z powodu sposobu, w jaki Chiny radzą sobie z końcem ograniczeń związanych z COVID, pojawiło się głównie za pośrednictwem mocno ocenzurowanych mediów społecznościowych.

Kilku analityków stwierdziło, że postępowanie Chin z COVID podkopało zaufanie do rządu, szczególnie wśród mieszkańców miast z wyższej klasy średniej, ale nie postrzegali tego jako zagrożenia dla rządów prezydenta Xi Jinpinga ani partii komunistycznej.

WŚCIEKŁY I CHAOTYCZNY

Lila Hong, lat 33, która pracuje w marketingu dla producenta samochodów, była w Wuhan trzy lata temu na początku tamtejszej pandemii. Podczas gdy jej rodzina przetrwała wstrząsający początkowy okres, kiedy niewiele było wiadomo o koronawirusie, w zeszłym miesiącu straciła dwoje dziadków i wujka z powodu COVID-19.

Hong wspomina, jak odwiedził z ojcem zatłoczone krematorium w Wuhan, aby zebrać prochy swoich dziadków, co było ponurym, ale powszechnym doświadczeniem podczas fali COVID-19 w Chinach.

„To powinna być bardzo poważna i pełna szacunku sytuacja. Można to sobie wyobrazić, ale w rzeczywistości czułem się, jakbym stał w kolejce w szpitalu” – powiedziała.

„Nie mówię, że ponowne otwarcie nie jest dobre” – powiedział Hong. “Myślę, że powinni dać więcej czasu na prace przygotowawcze.”

Mieszkaniec Pekinu o nazwisku Zhang, lat 66, powiedział, że od początku grudnia stracił cztery bliskie mu osoby z powodu wirusa, w tym swoją 88-letnią ciotkę, która zaraziła się wirusem podczas pobytu w szpitalu.

Podobnie jak inni uważał, że następstwa jego śmierci były chaotyczne, pospieszne i niezgodne z tradycją.

„Ludzie nie mieli okazji pożegnać się ze swoimi bliskimi. Jeśli nie możemy godnie żyć, powinniśmy przynajmniej mieć przyzwoitą śmierć” – powiedział.

“To bardzo smutne.”

DEFICYT WIARY

Spośród siedmiu pogrążonych w żałobie krewnych, z którymi Reuters rozmawiał na potrzeby tego artykułu, wszyscy z wyjątkiem jednego powiedzieli, że COVID został pominięty w aktach zgonu ich bliskich, mimo że wierzyli, że był to główny powód ich śmierci.

Krewni byli również sceptyczni co do oficjalnej liczby ofiar śmiertelnych, a kilku sugerowało, że trzy lata zarządzania pandemią „zero COVID” podkopały zaufanie do rządu.

Philip, 22-letni student z prowincji Hebei, która otacza Pekin, poparł protesty przeciwko zamknięciu w listopadzie, ale jest rozczarowany przebiegiem ponownego otwarcia i obwinia rząd.

„Wydaje się, że mają władzę na całym świecie, ale nie robili tego dobrze. Gdyby to był dyrektor generalny firmy, myślę, że powinien ustąpić” – powiedział Philip, który stracił 78-letniego dziadka. 30 grudnia.

– W szpitalu nie było skutecznego leku – wspominał. „Było bardzo tłoczno i ​​nie było wystarczającej liczby łóżek”.

Po śmierci dziadka jego ciało zostało usunięte z łóżka i szybko zastąpione innym pacjentem.

„Pielęgniarki i lekarze byli bardzo zajęci. Wydawało się, że ciągle wypisują akty zgonu i dają kopie krewnym. Było tak wiele zgonów… to ogromna tragedia”.

Dodatkowe raporty Alessandro Diviggiano i Beijing Newsroom; Pod redakcją Tony’ego Munroe i Michaela Perry’ego

Nasze standardy: Polityka zaufania Thomson Reuters.

Leave a Comment