Jak spadek liczby ludności w Chinach może zmienić światową gospodarkę

Geoff Bennett:

Najbardziej zaludniony kraj świata osiągnął historyczny punkt zwrotny.

Dziś Chiny odnotowały pierwszy spadek liczby ludności od sześciu dekad. Chińskie Narodowe Biuro Statystyczne poinformowało, że pod koniec ubiegłego roku w kraju było o 850 000 mniej ludzi niż w 2021 r., co zwiększyło całkowitą populację do 1,4 miliarda. Wskaźnik urodzeń w Chinach również osiągnął rekordowo niski poziom w zeszłym roku.

Dołącza do nas teraz Mei Fong, zdobywczyni nagrody Pulitzera, autorka i dziennikarka z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w reportażu w Azji. W swojej książce One Child analizuje konsekwencje dawnej chińskiej polityki jednego dziecka.

Mei, fajnie, że tu jesteś.

To kolejny kamień milowy w pogłębiającym się kryzysie demograficznym Chin. Czym może być spowodowany ten spadek?

Mei Fong, Jedno dziecko: historia najbardziej radykalnego eksperymentu w Chinach Geoff, mam na myśli, że spadek liczby ludności w Chinach nie jest niczym niezwykłym. Widzi to większość współczesnych krajów z wykształconymi kobietami i mniejszymi rodzinami.

Niezwykłe w Chinach jest to, że przemiana ta nastąpiła w znacznie przyspieszonym tempie. Większość krajów rozwiniętych potrzebuje około 50 lat, aby osiągnąć ten punkt, Chiny przybyły w jednym pokoleniu. A to z powodu polityki jednego dziecka.

A to oznacza, że ​​jest bardzo wyjątkowy, ponieważ nie tylko jest w nim mniej ludzi. Ponadto istnieje bardzo ubogi skład z mniejszą liczbą ludzi, ponieważ duża część populacji to bardzo mężczyźni. A to z powodu polityki jednego dziecka. Wyzwanie, przed którym stoją Chiny, polega na tym, że trudno będzie im przezwyciężyć spadek liczby ludności spowodowany tymi czynnikami.

Fakt, że jest to wyłącznie męska, bardzo starsza populacja sprawia, że ​​jest to o wiele trudniejsze.

Leave a Comment