Rozmowy ugodowe w pozwie NCAA-Michigan utknęły w martwym punkcie, ponieważ Jim Harbaugh odmawia przyznania się do kłamstwa

Możliwe rozwiązanie do negocjacji Sprawa naruszenia NCAA dotycząca programu piłkarskiego stanu Michigan upadł w tym tygodniu po tym, jak NCAA zażądało głównego trenera Jima Harbaugha twierdzić, że okłamał śledczych, powiedział Yahoo Sports wiele źródeł.

Według źródeł, Harbaugh przyznał, że jego program popełnił cztery naruszenia poziomu II, jak pierwotnie twierdziło NCAA. Ponadto przeprosił uczelnię, że do nich doszło. Odmówił jednak podpisania jakichkolwiek dokumentów i nie oświadczył publicznie, że kiedykolwiek okłamał funkcjonariuszy organów ścigania.

59-latek twierdził, że nie pamięta wydarzeń, kiedy po raz pierwszy rozmawiał ze śledczymi, ale nigdy nie był celowo nieuczciwy.

NCAA złożyła projekt aktu oskarżenia na początku tego miesiąca, powołując się na cztery naruszenia poziomu II. Według źródeł, obejmują one spotkanie z dwoma rekrutami w okresie śmierci COVID-19, wysyłanie SMS-ów do rekruta poza dozwolonymi ramami czasowymi, zatrudnianie analityków jako trenerów na boisku podczas treningów oraz trenerów obserwujących zawodników ćwiczących przez Zoom.

Jim Harbaugh powiedział na początku tego tygodnia, że ​​rzeczywiście wróci do Ann Arbor na swój dziewiąty sezon jako główny trener Michigan. (Mark J. Rebilas/USA TODAY Sports)

NCAA definiuje naruszenia poziomu II jako „mniej niż znacząca lub rozległa rekrutacja, przewaga konkurencyjna lub inna”. Są dalej określane jako „naruszenia systemowe, które nie implikują braku kontroli instytucjonalnej”.

Kary są zazwyczaj niewielkie.

Jednak NCAA twierdzi, że podczas dochodzenia Harbaugh okłamał funkcjonariuszy organów ścigania w sprawie tych naruszeń, co samo w sobie jest naruszeniem poziomu I. To sprawiło, że sprawa stała się poważniejsza.

Zgodnie z regulaminem NCAA naruszenie poziomu I może skutkować zawieszeniem na sześć meczów i znacznymi ograniczeniami w rekrutacji. W przeszłości trenerzy byli karani pokazowymi karami, które utrudniały im pracę.

Na dwóch spotkaniach w tym tygodniu NCAA i Harbaugh trzymali się mocno i odmówili wycofania się ze swoich stanowisk. NCAA stwierdziło, że trener kłamał. Trener powiedział, że po prostu zapomniał o innych nieistotnych czynnościach. Rezultatem był impas.

Wszystko to miało miejsce w pełnym wrażeń czasie dla programu piłkarskiego. Wolverines przegrali z TCU w półfinale College Football Playoff w sylwestra. To zakończyło sezon 13-1, w którym Michigan awansował do playoffów, wygrał Big Ten i pokonał Ohio State w kolejnych latach.

W ciągu kilku dni nazwisko Harbaugha pojawiło się ponownie na różnych stanowiskach głównego trenera NFL, w tym Denver Broncos, z którym rozmawiał. Potem rozeszła się wieść o skandalu NCAA, a Harbaugh nie chciał wracać do swojej macierzystej uczelni na dziewiąty sezon.

Na początku tego tygodnia Harbaugh i uniwersytet ogłosił, że wróci na sezon 2023n, ale zbliżająca się sprawa NCAA pozostała. Ponadto koordynator współofensywy Matt Weiss został zawieszony We wtorek policja bada zarzut, że ktoś w Schembechler Hall uzyskał dostęp do uniwersyteckich kont e-mail bez pozwolenia.

Jeśli chodzi o sprawę NCAA, linie bitwy są narysowane tutaj.

Oczekuje się, że Harbaugh nie wycofa się i prawdopodobnie będzie zaciekle bronił się przed wszelkimi zarzutami, że celowo kłamał. Harbaugh słynie ze swojego uporu zarówno jako zawodnik, jak i główny trener w NCAA i NFL.

Ponadto ogólnie trudno jest udowodnić, że ktoś świadomie kłamał bez szczegółowych dowodów z tamtego okresu, których źródła twierdzą, że NCAA albo nie ma, albo po prostu nie ma.

NCAA może zrezygnować z próby zebrania tego przyznania się i załatwienia sprawy w inny sposób, ale nie dał żadnych wskazówek, że to zrobi. Harbaugh może zostać ukarany grzywną przez NCAA, nawet krótkim zawieszeniem za naruszenia poziomu II bez przyznania się do kłamstwa. Wszystko, co wiązałoby się z przyznaniem się do nieuczciwości, nie byłoby, podają źródła.

Lub NCAA może kontynuować całą sprawę i wydać zawiadomienie o zarzutach. Długa sprawa o naruszenie zajęłaby co najmniej rok, a potencjalnie dłużej, co oznaczałoby, że Harbaugh mógłby trenować przez cały sezon 2023, a Wolverines ponownie będą pretendentami do tytułu krajowego.

Michigan musi również zdecydować, czy postawić swojego trenera na ścianie w bitwie z NCAA. W przeszłości współpraca była często drogą najmniejszego oporu dla szkół, ale NCAA straciła znaczną wiarygodność i władzę w ciągu ostatniej dekady.

Opinia publiczna skupiła się ogólnie na amatorstwie – a tym samym na wynikających z niego przepisach NCAA – a także na procesie naruszania prawa, który nie ukarał głośnych przypadków znacznie bardziej znaczącymi opłatami rekrutacyjnymi. Początkowe wsparcie publiczne było mocno po stronie Harbaugha i niezależnie od tego, czy powinno to być brane pod uwagę przez personel wykonawczy, w rzeczywistości nie ma już 2003 ani nawet 2018 roku.

Czy NCAA nadal próbuje udowodnić, że Jim Harbaugh kłamał? Czy Michigan stanie ze swoim trenerem i powie funkcjonariuszom organów ścigania, aby wbili piasek i udowodnili to?

A może nadal można go rozwiązać, zanim wybuchnie epicka bitwa między jedną z najpotężniejszych, najbardziej popularnych i odnoszących sukcesy instytucji w uniwersyteckiej atletyce a jednym z najbardziej doświadczonych trenerów piłki nożnej i osłabionym organem zarządzającym, który może być nawet przy zmniejszonym znaczeniu?

Leave a Comment