Rząd Wielkiej Brytanii twierdzi, że zaginęło ponad 200 dzieci ubiegających się o azyl: NPR


Brytyjski minister ds. imigracji Robert Jenrick przybywa we wtorek na posiedzenie gabinetu na Downing Street w Londynie.

Kirsty Wigglesworth/AP


ukryć tytuł

włączanie i wyłączanie napisów

Kirsty Wigglesworth/AP


Brytyjski minister ds. imigracji Robert Jenrick przybywa we wtorek na posiedzenie gabinetu na Downing Street w Londynie.

Kirsty Wigglesworth/AP

Partie opozycyjne i obrońcy praw dzieci oskarżyli we wtorek rząd Wielkiej Brytanii o narażanie bezbronnych młodych ludzi na niebezpieczeństwo po tym, jak władze poinformowały, że dziesiątki dzieci, które przybyły do ​​Wielkiej Brytanii jako osoby ubiegające się o azyl, zaginęły.

Minister ds. imigracji Robert Jenrick powiedział prawodawcom, że ponad 200 dzieci i nastolatków w wieku poniżej 18 lat zaginęło z zatwierdzonych przez rząd miejsc zakwaterowania. Powiedział, że większość z nich to nastoletni chłopcy z Albanii.

Prawodawca pracy Peter Kyle powiedział, że 76 dzieci zaginęło z hotelu w nadmorskim mieście Brighton na południowym wybrzeżu, jednym z kilku w całym kraju, w którym tymczasowo przebywają dzieci bez opieki.

Obserwator W tym tygodniu gazeta zacytowała źródła zajmujące się ochroną dzieci i niezidentyfikowanego demaskatora pracującego dla rządowego podwykonawcy, który powiedział, że dziesiątki młodych ludzi zostało uprowadzonych z ulicy przed hotelem w Brighton i załadowanych do samochodów.

„To dla nas niewygodna prawda, że ​​gdyby jedno dziecko, które było spokrewnione z jednym z nas w tym pokoju, zniknęło, świat by się zatrzymał” – powiedział Kyle Izbie Gmin. „Ale w społeczności, którą reprezentuję, zaginęło dziecko, potem pięcioro, potem tuzin, potem 50 zaginionych, a teraz zaginęło 76 i nic się nie dzieje”.

Yvette Cooper, rzeczniczka Partii Pracy ds. Imigracji, oskarżyła rząd o „całkowite zaniedbanie obowiązków, które naraża dzieci”.

Rachel de Souza, angielska komisarz ds. ochrony dzieci, powiedziała, że ​​doniesienia o zaginięciach dzieci z hoteli „po raz kolejny uwydatniły bezbronność dzieci, które są powstrzymywane przez skoordynowaną grupę ludzi, którzy zdecydowali się je wykorzystać”.

„Martwię się o bezpieczeństwo tej grupy dzieci, których bezbronność dodatkowo pogarsza niezdolność do mówienia po angielsku, z których wiele nie ma sieci wsparcia i nie jest świadomych swoich praw” – napisał w liście do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Jenrick powiedział, że w hotelach pracowali ochroniarze, pielęgniarki i pracownicy socjalni, aby zapewnić dzieciom bezpieczeństwo.

Przyznał jednak, że „nie mamy prawa zatrzymywać dzieci ubiegających się o azyl bez opieki w takich miejscach i wiemy, że niektóre z nich zaginęły”.

„Wielu zaginionych zostaje później odnalezionych i zlokalizowanych” – powiedział.

Jenrick powiedział, że nie widział żadnych dowodów porwań dzieci z ulicy, ale obiecał dalsze śledztwo.

– Nie zamierzam tego odpuścić – powiedział.

Chociaż Wielka Brytania przyjmuje mniej osób ubiegających się o azyl niż kraje europejskie, w tym Włochy, Niemcy i Francja, nastąpił znaczny wzrost liczby osób próbujących dotrzeć do Wielkiej Brytanii małymi łodziami przez kanał La Manche. W 2022 roku ponad 45 000 osób przybyło do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche, a kilku zginęło podczas próby.

Rząd obiecał zaprzestać ryzykownych podróży, ale jak dotąd bezskutecznie.

Leave a Comment