Sąd Najwyższy Izraela uznał Aryeh Deri za niezdolnego do pełnienia funkcji publicznych

skomentować

TEL AVIW – Sąd Najwyższy Izraela orzekł w środę, że starszy minister nie nadaje się na urząd, podnosząc taką możliwość Rząd premiera Benjamina Netanjahu może zostać rozwiązany tylko trzy tygodnie.

Dziesięciu z jedenastu sędziów Sądu Najwyższego zgodziło się, że Aryeh Deri, przywódca ultraortodoksyjnej partii Shas, który pełni funkcję ministra spraw wewnętrznych i zdrowia, nie nadaje się na urząd publiczny „z powodu swojej karalności”. Wezwali do usunięcia Netanjahu ze stanowiska.

Gdyby Netanjahu pozwolił Der odejść, zaryzykowałby upadek swojej koalicji, ponieważ Szas ma 11 z 64 mandatów, które składają się na jego większość w Knesecie.

Yaakov Margi, minister opieki społecznej i spraw społecznych partii Deri Shasi, powiedział we wtorkowym wywiadzie dla Kan Radio, że bez Deri „nie ma rządu”.

Orzeczenie jest jednym z pierwszych sprawdzianów pogłębiającego się impasu konstytucyjnego między rządem, który spieszy się z reformą sądownictwa, a Sądem Najwyższym, uważanym za jeden z ostatnich bastionów izraelskiej demokracji.

Tysiące Izraelczyków wychodzi na ulice przeciwko skrajnie prawicowemu rządowi

Ponad 80 000 Izraelczyków protestowało w sobotę wieczorem, w tym prominentni członkowie centrolewicowej opozycji. Tel Awiw, oskarża Netanjahu próbuje rozmontować instytucje państwowe, aby uchronić siebie i swoich politycznych sojuszników przed ściganiem karnym. Netanjahu został oskarżony w trzech oddzielnych sprawach o korupcję; Deri został skazany za nadużycie zaufania i przestępstwa finansowe i został skazany na karę więzienia.

Partia Likud Netanjahu odmówiła udzielenia wywiadu w środę, ale przywódcy koalicji powiedzieli w oświadczeniu, że decyzja była „ogromna dla ponad dwóch milionów obywateli, większości ludzi, którzy głosowali na rząd kierowany przez Beniamina Netanjahu, w którym Aryeh Deri gra rolę główną i ważną rolę”.

Obiecali użyć „środków prawnych… w celu naprawienia niesprawiedliwości”.

„Dzisiaj Sąd Najwyższy, który twierdzi, że reprezentuje mniejszości, odrzucił karty do głosowania 400 000 wyborców Shasi, którzy reprezentują upośledzoną pozycję w Izraelu i poszedł do urn zaledwie dwa miesiące temu” – powiedział rzecznik Shasi w oświadczeniu wydanym po wydaniu orzeczenia.

W zeszłym roku Deri, potem poseł, został skazany za oszustwa podatkowe. Twierdził, że był celem z powodu „rasizmu”, odnosząc się do swojego marokańskiego pochodzenia, ale przyznał się do zarzutów, podpisał ugodę i otrzymał wyrok więzienia w zawieszeniu po tym, jak obiecał, że nie będzie pracował dla rządu. Deri złożył rezygnację z Knesetu, zanim sąd mógł rozstrzygnąć, czy jego czyn stanowił „moralną podłość”, zarzut, który uniemożliwiłby mu pełnienie funkcji ministra przez siedem lat.

W zeszłym miesiącu Kneset przyjął konstytucję porównywalne z poprawką do konstytucji – znany jako „Prawo Dera”, co pozwala mu objąć urząd pomimo niedawnego skazania.

„To bezprecedensowa sytuacja i jest wiele politycznych napięć, ale z prawnego punktu widzenia była to prosta sprawa” – powiedział Nadiv Mordechay, badacz z Israel Democracy Institute.

Mordechaj powiedział, że niemal jednomyślna decyzja Sądu Najwyższego była spowodowana „nadużyciem władzy ustawodawczej, które do tego doprowadziło: rząd zmienił konstytucję, aby zastąpić sądy, co jasno pokazało, że ostatecznie zdecydowali o nominacji Deri”. skrajnie nierozsądne”.

Eksperci prawni twierdzą, że Deri może zrezygnować w odpowiedzi na orzeczenie, a rząd może skorzystać z przeglądu prawnego, aby przywrócić go na stanowisko. Netanjahu może też odmówić usunięcia Deriego z urzędu, rozpoczynając przedłużającą się batalię z sądami.

„Jeśli Aryeh Der nie zostanie zwolniony, Izrael pogrąży się w bezprecedensowym kryzysie konstytucyjnym i nie będzie już demokracją ani państwem prawa” – napisał na Twitterze lider opozycji Yair Lapid.

W poniedziałek Deri powiedział członkom swojej partii Shas, że nie zostanie ministrem, jeśli Sąd Najwyższy go zdyskwalifikował, zgodnie z izraelskim kanałem 13.

Dyskwalifikacja oznaczałaby, że Sąd Najwyższy „strzeliłby sobie w głowę”, powiedział poseł Shasi, Avraham Bezalel, który później powiedział, że nie zamierza interpretować swoich uwag jako groźby.

Leave a Comment