Setki pracowników technicznych strajkują, blokują autostradę w Tel Awiwie w proteście przeciwko restrukturyzacji sądu

Setki pracowników sektora technologicznego zorganizowało we wtorek godzinny strajk ostrzegawczy, blokując drogi w centrum Tel Awiwu, aby zaprotestować przeciwko kontrowersyjnemu rządowemu planowi naprawy sądownictwa.

Dziesiątki izraelskich firm i organizacji upoważniło swoich pracowników do udziału w ogólnokrajowych demonstracjach.

Demonstranci zgromadzili się w trzech głównych lokalizacjach – kompleksie Sarona w Tel Awiwie, kompleksie high-tech w Herzliya i parku biznesowym Airport City – wielu z nich niosło izraelskie flagi.

„Nie ma zaawansowanej technologii bez demokracji. Nawet bez ChatGPT wiemy, że się mylisz”, wymieniały niektóre znaki strajkujących robotników, odnoszące się do narzędzia sztucznej inteligencji. Inne brzmiały: „Nie ma wolności, nie ma zaawansowanych technologii”.

„Sąd Najwyższy będzie nas wszystkich chronił” – skandowali niektórzy protestujący.

Pod koniec godzinnego strajku protestujący wokół kompleksu Sarona w Tel Awiwie udali się na ruchliwą ulicę Kaplan Street – miejsce jednej z sobotnich masowych demonstracji – gdzie na krótko zablokowali ruch uliczny.

Pracownicy techniczni blokują ulicę w Tel Awiwie, 24 stycznia 2023 r., aby zaprotestować przeciwko naprawie sądowej (Tomer Neuberg/Flash90)

Proponowany przegląd spotkał się z ostrą krytyką nawet ze strony długoletnich zwolenników reformy sądownictwa i wywołał cotygodniowe masowe protesty i publiczne petycje składane przez różnych urzędników, specjalistów, firmy prywatne i inne organizacje.

Ponad 100 000 osób demonstrowało przeciwko remontowi w Tel Awiwie w sobotę wieczorem, a tysiące wzięło udział w innych demonstracjach, m.in. w Jerozolimie, Hajfie i Beer-Szebie.

„Niecodziennie widzimy, jak mężczyźni i kobiety zajmujące się zaawansowanymi technologiami oraz wiele innych osób z sektora prywatnego przerywa pracę, by wspólnie wymachiwać flagą ostrzegawczą, ponieważ nasza demokracja jest zagrożona. A gdy zagrożona jest demokracja, zagrożona jest również gospodarka” Yinon Costica, współzałożyciel izraelskiej firmy zajmującej się bezpieczeństwem cybernetycznym Wiz, powiedział: „Naszym zmartwieniem jest zaufanie zagranicznych inwestorów, zagranicznych klientów i zagranicznych pracowników”.

„To samo zaufanie, które zostało zbudowane ciężką pracą, można bardzo łatwo stracić z powodu jednego bardzo złego aktu prawnego, który przechodzi przez sądy” – powiedział Costica.

Lemonade, Natural Intelligence, Wiz, Redis, HoneyBook i Forter były wśród innych firm, które pozwoliły pracownikom przyłączyć się do protestu przeciwko zmianom legislacyjnym ministra sprawiedliwości Yariva Levina.

Strajk, podobnie jak wiele izraelskich firm, maklerów i organizacji biznesowych, miał miejsce publicznie w ostatnich tygodniach dostrojony wyrażają obawy, że plan reformy sądownictwa może zagrozić demokracji i zaszkodzić dobrze prosperującemu lokalnemu przemysłowi technologicznemu.

Wielu obawia się, że osłabienie sądownictwa oznacza, że ​​zagraniczni inwestorzy mogą finansować firmy w kraju i zmuszać je do opuszczenia i zakładania sklepów gdzie indziej.

Jak to ujął Levin, propozycje koalicji poważnie ograniczyłyby zdolność Sądu Najwyższego do unieważniania praw i decyzji rządu, z „klauzulą ​​podporządkowania”, która pozwala Knesetowi na ponowne uchwalenie uchylonych ustaw większością 61 głosów; dać rządowi pełną kontrolę nad wyborem sędziów; uniemożliwić sądowi stosowanie testu „racjonalności” do orzekania w sprawie ustawodawstwa i decyzji rządowych; oraz zezwolić ministrom na wyznaczanie własnych doradców prawnych, zamiast zasięgania porady u doradców działających pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości.

Levin nazwał te propozycje „pierwszą fazą” swojego planowanego remontu; dalsze zmiany mówi się, że zostanie wprowadzony na późniejszym etapie.

Izraelscy robotnicy organizują godzinny strajk w Tel Awiwie przeciwko rządowemu planowi naprawy sądownictwa. (Kurtuazja)

„Dziewięćdziesiąt procent zainwestowanych środków [Israeli] zaawansowana technologia pochodzi z zagranicy i tutaj jest zagrożona” – powiedział Costica. „Bez tych inwestycji zaawansowana technologia poniesie śmiertelny cios i dziesiątki miliardów szekli pieniędzy z podatków, które sfinansowały bezpieczeństwo, zdrowie, edukację i dobrobyt każdego obywatela”.

Insight Partners, nowojorska firma inwestycyjna i private equity, która w ostatnich latach stała się jednym z największych inwestorów w izraelskie startupy, wysłała w poniedziałek list do swoich izraelskich spółek portfelowych, w którym wyraziła swoje poglądy na temat „rozwijających się niepokojów politycznych w Izraelu. ” oraz wsparcie dla „zaawansowanego technologicznie ekosystemu Izraela, który opowiada się za demokracją, równością i równymi szansami”.

„Jesteśmy wdzięczni za otwarty dialog z naszymi izraelskimi spółkami portfelowymi, które skontaktowały się z nami, aby podzielić się swoimi obawami” – napisali Insight Partners. „Opowiadamy się za zasadami demokracji, równości i równych szans oraz potępiamy działania mające na celu dławienie wolności jednostki lub nienawiść, przemoc lub dyskryminację”.

Dwóch byłych prezesów Banku Izraela, Karnit Flug i Jacob Frenkel, powiedział w tym tygodniu, że rządowe plany przebudowy systemu sądownictwa mogą negatywnie wpłynąć na zdolność kredytową Izraela i „zadać poważny cios gospodarce i jego obywatelom”.

Oczekuje się, że gubernator Banku Izraela Amir Yaron spotka się z premierem Benjaminem Netanjahu, aby wyrazić swoje obawy dotyczące potencjalnego wpływu, poinformował w poniedziałek Channel 12 News, zauważając, że bank przesłał Ministerstwu Finansów listę obaw zgłoszonych przez międzynarodowe agencje ratingowe.

„Nie ma wysokiej technologii bez demokracji. Nawet bez ChatGPT wiemy, że się mylisz” i „Nie ma wolności, nie ma zaawansowanych technologii”. Pracownicy techniczni protestują przeciwko naprawom sądowym w Tel Awiwie, 24 stycznia 2023 r. (Tomer Neuberg/Flash90)

Tymczasem Icchak Gordon, szef Stowarzyszenia Prawników, wysłał we wtorek list do Levina, ostrzegając, że planowane przez rząd zmiany w statusie rządowych radców prawnych doprowadzą do strajku pracowników rządowych. legalna służba publiczna.

Częścią proponowanej reorganizacji systemu prawnego jest zmiana stanowiska radcy prawnego na ministerstwo ze stanowiska zawodowego pod auspicjami Ministerstwa Sprawiedliwości, z mianowania na stanowisko ministerialne.

Propozycje zmieniają również porady radców prawnych z wiążących na doradcze, a także inne zmiany dotyczące kadencji i warunków rządowych radców prawnych i innych pracowników prawnych.

„Oczekuje się, że zmiany te zaszkodzą prawnikom w kraju i ich prawom, dochodom, pracy, przyszłości zawodowej i bezpieczeństwu pracy” – napisał Gordon.

Powiedział, że te „dramatyczne zmiany” zostały wprowadzone „bez dobrej wiary” i „w sposób nie do zaakceptowania w ogólnych stosunkach pracy, a w szczególności w stosunkach pracy w służbie publicznej, poprzez jednostronne, zdecydowane i agresywne kroki bez negocjacji”. przedstawicieli pracowników” – dodał Gordon.

Jeremy Sharon przyczynił się do powstania tego raportu.

Leave a Comment