To najlepsza pora roku na tę przytulną, powolną grę

Zrzut ekranu: mojiken

Jestem pewien, że niezależne studio mojikennadprzyrodzony bieg życia Pokój dla nieograniczonych to idealna gra do grania, gdy na zewnątrz pada deszcz. Akcja rozgrywa się w Indonezji lat 90., gdzie wszystko ma jasny odcień zielonej piany morskiej, otoczone niskim, gorącym słońcem i różowymi chmurami. Daje to atrakcyjne, suche miejsce do ucieczki. To urocza, skromna gra przygodowa z wielowarstwową fabułą, w której można się zgubić; to kawałek grejpfruta, którym można się cieszyć, podczas gdy bardziej znane studia rozpoczynają rok klasowy klaun problemy oraz problemy z wydajnością.

Ale marzycielski jak Pokój dla nieograniczonych można dostać – jego główna historia opowiada o nastolatkach Atmie i jego lekkomyślnej dziewczynie Rayi, która potrafi manipulować rzeczywistością kosztem swojego zdrowia – jej wydanie zależało również od prawdziwego życia.

Latem 2022 roku Mojiken i Rozmowa przy kawie opracowany przez Toge Productions obwinił wydawcę PQube wykorzystać ich „pozycję i dziedzictwo Indonezji jako deweloperów w celu uzyskania funduszu różnorodności”, który był w posiadaniu deweloperów. W odpowiedzi twórcy postanowili opóźnić grę w nieskończoność, aby „zapewnić jej wydanie”. […] w sposób zgodny z naszymi wartościami i wartościami naszej społeczności” – powiedzieli oświadczenie PR. W końcu gra została odłożona na kolejne pięć miesięcy, a efekt końcowy wygląda bezpardonowo po indonezyjsku.

I to jest moja ulubiona część. Akcja rozgrywa się w małym, ciepłym miasteczku, w którym nic się nie dzieje poza szkolnym życiem głównych bohaterów, kawiarenką internetową o niskim natężeniu ruchu i skupiskami gorzkich melonów rosnących między krótkimi białymi ogrodami. Chociaż pozornie kolekcjonerskie kapsle do popularnych indonezyjskich napojów jak napój Rhino („Jak coś produkowanego lokalnie może być tak drogie?”, pyta Atma) świeci na ziemi i jest kilka przypadków nietypowo dydaktycznego dialogu antynikotynowego, który rzekomo przemawia do toczących się w Indonezji uzależnienie od tytoniu („Palenie powoduje raka płuc, choroby serca i może utrudniać zajście w ciążę” – posłusznie informuje Atmę i nas właściciel sklepu), gra nigdy nie próbuje ci wytłumaczyć swojej kultury. Nie ma potrzeby. Ucieleśnia to.

Atma stoi pod cienistym drzewem.

Zrzut ekranu: mojiken

As Atma, you’ll find useful junk, which a shopkeeper complains of people piling up, in an abandoned patch of swampland to help you complete objectives like baking a black forest cake for Raya. Other than finishing tasks, which require little more than navigating a compact map, picking things up, and bringing them elsewhere, gameplay consists of beating up school bullies through arcade-inspired arrow key combat and quick-time events, and performing “spacedives,” a mystical method of diving “into people’s hearts and [ridding] wyrwać ich z wewnętrznego zamieszania”. Gdy ukończysz tę funkcję, nad głowami postaci pojawi się mały żółty kwiatek. Kiedy to zrobisz, ich sercem może być wszystko — na przykład galaktyczna sypialnia, waga lub klatka — ale zawsze będą zaludnione jednym kwitnącym drzewem. , które mają pąki, które otwierają się, gdy zasadniczo uzdrawiasz ich wewnętrzne dziecko, aby uzyskać to, czego chcesz.

Nie podoba mi się to tak bardzo, jak ładne piksele i baśniowa magia gry (jest gadający kot, łobuz, który zmienia się w „ogara”, Raya uroczo wkłada pieniądze do kieszeni Atmy, kiedy chce obejrzeć film itp. .). .). Grałem w nieco ponad połowę i nigdy tak naprawdę nie wczułem się w jej emocje ani przesłanie, które próbowała z nimi wysłać, mimo że gra jest opis pary nazywa to „historią o pokonywaniu lęku i depresji”.

Na przykład w pewnym momencie Atma dręczy cukiernika, by zanurkował w jego serce, aby przekonać go do pozostania w pracy, której nienawidzi. Twój gadający kot przekona cię, że tak należy postąpić, a jako gracz nie masz innego wyboru – to jedyny sposób, aby zdobyć Rayę Bramę Schwarzwaldu i wypełnić swój cel.

Atma zamawia ciasto.

Zrzut ekranu: mojiken

Ale nie wydało mi się to bardzo empatyczne zadanie, a gra toczy się tak wolno jak syrop, więc nie mogłem zobaczyć, jak pasuje do fabuły, która inaczej wydawałaby się podkreślać wspierającą przyjaźń. Co dziwne, po wykonaniu tej czynności cukiernik entuzjastycznie dziękuje za zaprowadzenie go z powrotem do kuchni.

Ogólnie, Pokój dla nieograniczonychfabuła mogłaby zyskać większą przejrzystość. Kiedy Atma zasypia, ma wizje, które pomagają mu zrozumieć dzikie moce Rayi. Ale są krótkie i Raya zwykle sprzeciwia się im lub odrzuca je zaraz po przebudzeniu. Więc kiedy poświęcałem czas na grę, nigdy nie czułem, że zostałem nagrodzony wiedząc dokładnie, dokąd zmierza historia.

Dziesięciogodzinna gra bije poprzednie wydania Mojiken o około osiem godzin, więc myślę, że ma to sens Pokój dla nieograniczonych ma problem z wykreśleniem tego sekretu. Jego ustawienie wydaje się starannie zaplanowane i podziwiam jego ambicje opowiadania współczesnej bajki, więc mogę wybaczyć czasami niezręczną egzekucję. Nadal wygląda i czuje się jak kojący zachód słońca w naszym ciemnym styczniu. To jak piosenka z tajemniczym tekstem – wciąż można coś zyskać, grając ją.

Leave a Comment