Twórca D&D nadal chce unieważnić poprzednie wersje „otwartej” licencji gry

D&D-producent Wizards of the Coast próbuje ogniem zniszczyć swoją oryginalną otwartą licencję gry.”/>

Zbliżenie / Koncepcja artysty D&D– Wizards of the Coast próbuje ogniem zniszczyć swoją oryginalną otwartą licencję gry.


Lochy i Smoki (D&D)-maker Wizards of the Coast (WotC) ostatnia próba aktualizacji swojej istniejącej od dziesięcioleci licencji Open Gaming License (OGL) wciąż zawiera kontrowersyjne twierdzenie, że „Licencja Open Game 1.0a nie jest już autoryzowaną licencją”. Wiadomość pojawia się po tym, jak pierwsza próba stworzenia przez firmę aktualizacji OGL z podobnym językiem (i innymi kontrowersyjnymi zmianami) nie powiodła się. powszechne oburzenie fanów oraz wyobcowanie ze środowiska twórczego.

WotC mówi, że to planowane „cofnięcie autoryzacji”. OGL v1.0a nie ma wpływu na oryginalne treści publikowane na tej poprzedniej licencji od czasu ich debiutu na początku XXI wieku, a zawartość ta nie wymaga aktualizacji ani ponownego licencjonowania, aby była zgodna z jakimkolwiek nowym językiem OGL. Ale wszelkie publikowane treści po kiedy wejdzie w życie proponowana wersja OGL v1.2, nie będzie można po prostu wybrać zamiast niej wcześniejszej licencji zaktualizować wersję roboczą.

w post wyjaśniający na blogu D&D Beyond, producent wykonawczy WotC, Kyle Brink, powiedział, że WotC rozumie, że proponowane cofnięcie autoryzacji jest „poważnym zmartwieniem” społeczności. Dodał jednak, że jest to niezbędny krok do egzekwowania nowych ograniczeń OGL dotyczących nielegalnych i/lub nienawistnych treści, w tym „szkodliwych, dyskryminujących, nielegalnych, obscenicznych lub napastliwych zachowań”, zgodnie z definicją WotC.

„Nie możemy korzystać z ochrony 1.2, jeśli ktoś może łatwo publikować szkodliwe, dyskryminujące lub nielegalne treści poniżej 1.0a” – napisał Brink. Dodał, że zapewnienie w ten sposób „inkluzywnych wrażeń z gry” było „niezwykle ważnym” celem, który nie został uwzględniony w oryginalnym OGL.

Jednak nadal otwarte jest pytanie, czy WotC rzeczywiście ma uprawnienia prawne do całkowitego anulowania poprzedniej wersji OGL. Wynika to z faktu, że oryginalny OGL zawiera klauzulę, która wyraźnie stwierdza, że ​​gracze mogą „używać dowolnej autoryzowanej wersji tej licencji do kopiowania, modyfikowania i rozpowszechniania dowolnej otwartej zawartości gry, pierwotnie dystrybuowanej w ramach dowolnej wersji tej licencji”.

Oryginalny OGL nie zawiera żadnego konkretnego języka, który mówi, że jest nieodwołalny. Ale w FAQ opublikowane po opublikowaniu oryginalnego OGLWotC bezpośrednio stwierdził, że „nawet jeśli Wizards dokonali zmiany [to the license] jeśli nie wyraziłeś zgody, możesz nadal korzystać z poprzedniej, akceptowalnej wersji.” I tak dalej niedawny wywiad z witryną gier planszowych En Worldoryginalny architekt OGL i były wiceprezes WotC, Ryan Dancey, powiedział, że firma „nie ma prawa cofać autoryzacji wersji OGL. Gdybyśmy chcieli dokonać rezerwacji dla Hasbro, wymienilibyśmy to w licencji”.

Dojazd do Izby Gmin

Oprócz cofnięcia autoryzacji OGL v1.0a, nowy język roboczy wycofuje wiele bardziej kontrowersyjnych części oryginalnej aktualizacji, która wyciekła, w tym plany wymagania raportowania przychodów, pobierania tantiem dla najlepszych twórców i zmuszenia WotC do zwrotu licencji. za oryginalne treści. Nowy projekt brzmi również wyraźnie, że nowa licencja jest „bezterminowa, niewyłączna i nieodwołalna”, a tylko kilka sekcji technicznych może ulec zmianie w przyszłości.

D&D community over proposed OGL updates.”>Kunstniku kontseptsioon Wizards of the Coasti ja <em>D&D</em> z dyskusji społeczności na temat planowanych aktualizacji OGL.” src=”https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2023/01/dnddiscuss-640×447.jpg” width=”640″ height=”447″ srcset= “https://cdn.arstechnica.net/wp-content/uploads/2023/01/dnddiscuss-1280×895.jpg 2x”/></a><figcaption class=
Zbliżenie / Pomysł artysty na nadchodzącą dyskusję pomiędzy Wizards of the Coast i The Coast D&D społeczności na temat proponowanych aktualizacji OGL.

D&Dpodstawowa mechanika byłaby licencjonowana Creative Commons Uznanie autorstwa 4.0 Międzynarodowe (CC BY 4.0), o którym WotC mówi, że „nie nakłada żadnych ograniczeń na korzystanie z jego treści”. Chociaż nie jest to do końca zgodne z prawdą, licencja ta przyznaje „ogólnoświatową, bezpłatną, niewyłączną, nieodwołalną licencję bez prawa udzielania sublicencji” na treść tej zasady, pod warunkiem, że licencjodawca udzieli firmie WotC odpowiedniego uznania za jej stworzenie.

Bo „w zasadzie D&D treści opublikowanych przez WotC” (takich jak klasy, zaklęcia, potwory i inne kreatywne treści stworzone przez firmę), nowa licencja zezwalałaby na używanie, modyfikację i dystrybucję z pewnymi ograniczeniami. Oprócz ograniczeń dotyczących treści nielegalnych i/lub szerzących nienawiść jak opisano powyżej, wersja robocza zabrania wszystkiego, co narusza własność intelektualną osób trzecich lub wymaga oficjalnej zgody WotC.

Ankieta, która pozwoli opinii publicznej na komentowanie tej nowej wersji językowej OGL, zostanie opublikowana w piątek, ogłosiło WotC, i będzie dostępna do 3 lutego. Dodatkowe aktualizacje oparte na tych opiniach zostaną opublikowane odpowiednio 17 lutego lub wcześniej. firma, a taka iteracja informacji zwrotnych „rozciąga się tak długo, jak potrzeba… dopóki nie zrobimy tego dobrze”, napisał Brink.

Leave a Comment